środa, 2 listopada 2016

Jak żyć w zgodzie z naturą? Jesienne kosmetyki DIY.


  Wpis z drugiego bloga: Yog Art . pl < kliknij by zobaczyć więcej>>.

Publikuję tutaj, żeby zachęcić Was do odwiedzania mojego, drugiego bloga. Znajdziecie na nim więcej artykułów ekologicznych, treningów pilates, ćwiczeń na bolące po pracy plecy, przepisy na naturalne kosmetyki i witaminowe koktajle oraz wpisy dotyczące praktykowani jogi.
Zapraszam Was do czytania. Dla zainteresowanych napiszę, że od roku nie używam żadnego, wyprodukowanego komercyjnie kremu, rzadko się maluję i mam o połowę problemów z cerą mniej od dziewczyn ładujących tony malowideł na twarz. Nie zlizuję z ust szminek, posiadających w swym składzie mnogość konserwantów. Mam 32 lata, i mniej zmarszczek na twarzy od niejednej 22 latki. Jest to jeden z wielu powodów, dla których warto odchodzić od używania dużej ilości kosmetyków o intensywnym zapachu i zbyt bogatym składzie.
Ciekawym faktem jest zależność wzrostu zachorowań na różne postacie raka, od pochłaniania przez nasze ciała coraz większych ilości metali ciężkich, konserwantów, parabenów, ftalanów i innych związków chemicznych, często zawartych w kosmetykach o długiej dacie ważności.

   Jesienne dni odkrywają przed nami pragnienie rozgrzania ciała, odżywienia skóry i regeneracji w postaci dużej ilości snu. Koniecznie chcemy poprawić sobie nastrój fundując skórze intensywnie pachnące balsamy, powiekom dużo ciemnych cieni, ustom intensywną czerwień i brąz, policzkom różowe lub lekko brązowe podkreślenie ich naturalnego zarysu. Bo to wszystko jest SEXY,  a SEXY dobrze się sprzedaje. Niestety, tylko na chwilę...   Liczne drogerie kuszą promocjami na komercyjne mazidła. Zwykle podliczając wszystkie wydatki, zauważasz brutalny brak pieniędzy w portfelu i na koncie. Znowu debet. Okazuje się, że potrafimy wydać sporo na sumujące się drobne promocje. Inaczej stałoby się gdybyśmy przeszli na domową pielęgnację cery.


Dzisiaj proponuję Ci oliwkę do pielęgnacji twarzy (natłuszcza, wygładza i regeneruje cerę) oraz rozgrzewający peeling do nóg.

Bazą do naszych kosmetyków będą dwa oleje.
Olej z awokado i pestek dyni, tłoczone na zimno.
Oprócz wykorzystania ich do tworzenia kosmetyków DIY, możesz używać olei w kuchni.


OLIWKA REGENERACYJNO - OCHRONNA DO TWARZY:
  • ·         Oliwa z pestek dyni tłoczona na zimno
  • ·         Olej z awokado tłoczony na zimno
  • ·         Pół łyżeczki soku z cytryny
Połącz składniki, przelej do słoiczka, przykryj szczelnie i przechowuj w lodówce. Stosuj na czystą skórę, wmasowując oliwkę gdy buzia jest jeszcze wilgotna.

·      








ROZGRZEWAJĄCY PEELING ANTYCELLULITOWY 

·         Baza - olej tłoczony na zimno (z pestek dyni/ z awokado)  / ewentualnie oliwa z oliwek;
·         Sól gruboziarnista;
·         Kawałek papryczki chilli, ziarna kawy, pół łyżeczki cynamonu – zmiksowane i  połączone razem bardzo dokładnie;
·         Dodaj przyprawy do oleju i zmiksuj. Rozgnieć sól gruboziarnistą i dodaj do całości.
·         Peeling przechowuj w lodówce, w szklanym słoiczku, szczelnie przykryty.

Napisz, co sądzisz o tak przygotowanych kosmetykach;-))


Do każdego kosmetyku można dodać kwiaty lawendy jako aromat.

1 komentarz:

  1. Musze koniecznie kupić olej z awokado już dawno o nim myślałam.

    OdpowiedzUsuń

TOP