poniedziałek, 16 stycznia 2017

MOtto na tydzień!


Blue Monday, paskudny i pseudonaukowo najbardziej depresyjny dzień w roku.
Wszystkie media dziś o nim "trąbią". A ja w niego po prostu nie wierzę.
Nie ważne co Cię dziś spotkało. Jak bardzo zamknęłaś się w sobie, stwierdzając brak słońca nad głową, gęstą pokrywę chmur, szarość i sztucznie wykreowany brak energii. Blue Monday nie istnieje.
To jak przeżyjesz dany dzień, w jakim nastroju będziesz i czy wyciągniesz z dzisiejszych wydarzeń mądre nauki, zależy wyłącznie OD CIEBIE.



Cztery uniwersalne rady na zachowanie energii w styczniu

Pomogą każdemu:-)
 
1. Joga przed pracą


Zacznij każdy dzień od porannej, krótkiej praktyki jogi.
Możesz wybrać filmik na youtube, albo udać się do szkoły jogi na przedpołudniowe zajęcia.

Dzisiaj proponuję kilka sesji:

1. Tara Stiles, delikatna wake up yoga - 16 minut
2.  Flow mocny - 30 minut  (uwagi: pomiędzy 3 i 4 minutą, nie wykonuj psa z głową w górę, tylko kobrę).
3. Tara Stiles strala poranna - 30 minut

  • Mocniejsza praktyka : 
4.Tim Senesi Mornig Yoga - 23 minuty  
5. Tim Senesi Morning Flow - 28 minut

 Oczywiście, możesz wybrać swoje, ulubione filmiki na youtube.
 Zamiast sesji z asanami, możesz wybrać poranną pranayamę lub medytację.

Uproszczenia

Rano potrzebujemy dłuższej rozgrzewki przed rozpoczęciem ćwiczeń. Daj sobie trochę czasu na macie ( przeciągając się w pozycji dziecka, wykonując pozycję krowy - kota dłużej niż zwykle), przeciągając się na macie, wchodząc bardzo powoli i rozważnie do siadu skrzyżnego  - spokojne ugięcie kolan, delikatne ustawianie nóg). Nie spiesz się. Przy pierwszym psie z głową w dół, nie doprostowuj kolan i nie zbliżaj na siłę pięt do maty. Daj czas nogą na delikatne rozciągnięcie, utrzymując kolana lekko odblokowane. Nie dociągaj się na siłę w skłonach oraz nie wyginaj mocno tułowia do tyłu w kobrze i świerszczu, psie z głową w górę oraz mostkach. Powoli rozgrzewaj ciało, świadomie wchodząc w każdą asanę, czerpiąc bardziej przyjemność z uczucie ciepła w mięśniach, synchronizacji oddechu z ruchem ( rób jeden oddech na jedną pozycję).

 2. Jedz kolorowo!

Nie ważne jak intensywny masz dzień w pracy, przygotuj sobie zawsze dwa kolorowe posiłki. Coś zdrowego, smacznego i przypominającego o wiośnie;-))


Propozycje wege lunchu:




 3. UŚMIECH i optymizm!
 
 Od samego rana myśl pozytywnie!
 Wstawaj z uśmiechem na ustach, zasypiaj myśląc o fajnych rzeczach. Oglądaj filmy i czytaj książki, które pozytywnie Cię nastrajają. Unikaj mocnych wrażeń i nadmiaru adrenaliny. 

 4. PROSTA medytacja

Spróbuj zastosować codzienną medytację, czyli pozwól sobie zlekceważyć stada płynących myśli. Znajdź ciekawą formę rękodzieła, coś artystycznego - rysowanie, granie na instrumencie albo układanie kostek domino w ambitną budowlę. Wyłącz się całkowicie podczas tej czynności. Nie myśl o niczym, tylko kontempluj TĄ, konkretną chwilę, nie wybiegając myślami do przodu. Po prostu je ignoruj. Wycisz umysł.



PROSTE.


1 komentarz:

  1. Zgadzam się :D Kolorowe jedzenie zawsze poprawia nastrój D:

    OdpowiedzUsuń

TOP